W Popowie Borowym oddano hołd Żołnierzom Niezłomnym po 75 latach

W Popowie Borowym oddano hołd Żołnierzom Niezłomnym po 75 latach

W Popowie Borowym cisza tego dnia miała szczególny ciężar. Podczas uroczystości 21 czerwca mieszkańcy, rodziny poległych i goście stanęli ramię w ramię, by przypomnieć o Żołnierzach Niezłomnych i ich ostatniej wierności Ojczyźnie. Wśród uczestników byli przedstawiciele powiatu nowodworskiego, a sam przebieg obchodów miał wyraźnie podniosły, niemal rodzinny charakter. Najmocniej wybrzmiewał prosty gest pamięci – bez fajerwerków, za to z poczuciem, że historia nadal domaga się obecności żywych.

  • Msza otworzyła dzień pamięci i zebrała ludzi wokół jednego miejsca
  • Pod krzyżem w Popowie Borowym zabrzmiał Apel Pamięci

Msza otworzyła dzień pamięci i zebrała ludzi wokół jednego miejsca

Obchody rozpoczęły się od mszy świętej, która nadała całemu wydarzeniu ton skupienia i zadumy. To właśnie taki początek sprawia, że rocznicowe spotkania nie pozostają tylko formalnością. Najpierw jest wspólna modlitwa, później droga pod krzyż, a po niej już tylko słowa, symbole i pamięć, która nie potrzebuje wielkich gestów, by wybrzmieć mocno.

W uroczystościach uczestniczył wicestarosta powiatu nowodworskiego Andrzej Pacocha oraz radni powiatu: Marcin Gągolewski, Bogumiła Szlaska i Rodryg Czyż. Obecni byli także mieszkańcy, rodziny poległych i liczni goście. Taka obecność władz samorządowych ma tu wymiar nie tylko protokolarny – pokazuje, że pamięć o Żołnierzach Niezłomnych pozostaje częścią lokalnej tożsamości, a nie jedynie odległym rozdziałem z podręcznika.

Pod krzyżem w Popowie Borowym zabrzmiał Apel Pamięci

Po mszy uczestnicy, w asyście kompanii honorowej, przeszli pod krzyż w Popowie Borowym. Tam odbył się Apel Pamięci, a następnie złożono wieńce, kwiaty i zapalono znicze. Każdy z tych gestów miał własny ciężar, ale razem tworzyły wyraźny znak szacunku wobec tych, którzy zginęli, pozostając wierni swoim przekonaniom.

Takie chwile przypominają, że pamięć historyczna nie dzieje się sama. Trzeba ją odświeżać, przekazywać i wracać do miejsc, w których konkretna biografia spotyka się z wielką historią. W Popowie Borowym zrobiono to bez nadmiaru słów, za to z wyczuwalnym poczuciem wspólnoty wokół krzyża i imion tych, których upamiętniano.

na podstawie: Powiat.