Nasielsk wrócił do tragedii sprzed lat i oddał hołd ofiarom rezurekcji

Nasielsk wrócił do tragedii sprzed lat i oddał hołd ofiarom rezurekcji

W Niedzielę Wielkanocną w Nasielsku znów zrobiło się cicho w miejscu, gdzie pamięć ma największą wagę. Pod tablicą pamiątkową stanęli bliscy ofiar, samorządowcy i mieszkańcy, by wrócić do wydarzeń sprzed 1945 roku, które na trwałe wpisały się w historię miasta. To była uroczystość bez zbędnego patosu, ale z ciężarem, którego nie da się zignorować.

  • Pod tablicą pamiątkową wybrzmiała historia, której Nasielsk nie zapomina
  • Kwiaty, znicze i msza, która domknęła ten dzień pamięci

Pod tablicą pamiątkową wybrzmiała historia, której Nasielsk nie zapomina

Spotkanie rozpoczęło się właśnie tam, gdzie od lat zbiera się pamięć o tamtej tragedii. Przy tablicy upamiętniającej ofiary zebrali się ci, dla których ta rocznica nie jest jedynie datą z kalendarza, lecz rodzinną i miejską raną. Wśród uczestników byli najbliżsi ofiar, przedstawiciele samorządu oraz mieszkańcy, którzy przyszli oddać hołd ludziom zabitym w drodze na rezurekcję.

Głos zabrał burmistrz Nasielska Radosław Kasiak. Zwrócił uwagę, że dramat sprzed ośmiu dekad nie jest odległym rozdziałem z podręcznika, ale częścią tożsamości miasta. Podkreślił też, że pamięć o tamtych ofiarach jest wspólnym zobowiązaniem wobec poprzednich pokoleń, a nie tylko obowiązkowym gestem przy rocznicowej okazji.

Warto przypominać, że chodzi o wydarzenia z 1 kwietnia 1945 roku. Według przywołanego w trakcie uroczystości rysu historycznego radzieccy czołgiści wjechali w grupę wiernych zmierzających do kościoła. Pod gąsienicami zginęło na miejscu 10 osób, w tym dzieci, a jedenasta ofiara zmarła kilka dni później wskutek odniesionych obrażeń.

Kwiaty, znicze i msza, która domknęła ten dzień pamięci

Po chwili ciszy uczestnicy złożyli kwiaty i zapalili znicze. Ten prosty rytuał, znany z wielu miejskich uroczystości, tutaj miał szczególną wymowę – nie chodziło o formalność, lecz o zauważalny znak, że imiona i dramat tych ludzi nadal są obecne w zbiorowej pamięci Nasielska.

Dalsza część obchodów przeniosła się do kościoła św. Wojciecha. Tam odprawiono Mszę Świętą w intencji pomordowanych. To właśnie w takim miejscu najbardziej wyraźnie widać, że rocznicowe spotkania nie służą jedynie wspomnieniu tragedii, ale też wspólnemu zatrzymaniu się nad tym, jak cienka bywa granica między codziennością a historią, która nagle wdziera się w życie miasta.

na podstawie: UM Nasielsk.