Helpomaty trafiły do szkół. W Nowym Dworze jest ich już osiem

Helpomaty trafiły do szkół. W Nowym Dworze jest ich już osiem

FOT. UM Nowy Dwór Mazowiecki

Na szkolnych korytarzach pojawił się drobny sprzęt, który dla wielu uczniów znaczy więcej niż duży, widowiskowy gest. 21 maja kolejne podstawówki w Nowym Dworze Mazowieckim otrzymały bezpłatne dyspensery higieniczne, a liczba placówek z helpomatami wzrosła do ośmiu. To nie jest ozdoba ściany, tylko cicha pomoc na momenty, w których liczy się szybki i dyskretny dostęp do podstawowych środków. W szkolnym rytmie takie rozwiązania bywają niewidoczne, ale potrafią zdjąć z młodych ludzi sporo napięcia.

  • Niewielki dyspenser, duża ulga na szkolnym korytarzu
  • Do kolejnych szkół dołączyło wsparcie, które działa bez rozgłosu
  • Wsparcie, za którym stoją konkretni ludzie i firma

Niewielki dyspenser, duża ulga na szkolnym korytarzu

W tej akcji najważniejsza nie jest sama instalacja urządzeń, lecz to, co za nią stoi. Helpomaty mają dawać uczniom swobodny dostęp do środków higienicznych wtedy, gdy proszenie o pomoc byłoby kłopotliwe albo po prostu krępujące. Dla nastolatków to często różnica między spokojem a niepotrzebnym stresem.

W materiale poświęconym tej inicjatywie wyraźnie podkreślono, że chodzi o budowanie poczucia bezpieczeństwa i o przełamywanie tabu wokół zwykłych, codziennych potrzeb. Takie wsparcie nie zmienia szkolnej rzeczywistości spektakularnie. Działa po cichu. A właśnie dlatego bywa tak potrzebne.

Do kolejnych szkół dołączyło wsparcie, które działa bez rozgłosu

Nowe dyspensery trafiły do kilku nowodworskich placówek. Wśród szkół wymienionych po tej akcji znalazły się:

  • Szkoła Podstawowa nr 1 im. Świętego Jana Pawła II
  • Szkoła Podstawowa nr 3 im. Józefa Wybickiego
  • Szkoła Podstawowa nr 5 im. Janusza Kusocińskiego
  • ZSP1 w Nowym Dworze Mazowieckim – Szkoła Podstawowa nr 7 im. Orła Białego
  • Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 4

Łącznie helpomaty są już dostępne w ośmiu nowodworskich placówkach. To ważna wiadomość zwłaszcza dlatego, że takie rozwiązania nie wymagają od uczniów tłumaczenia się z potrzeby, która powinna być po prostu zaspokojona. W szkolnym codziennym biegu właśnie ta prostota bywa największą wartością.

Wsparcie, za którym stoją konkretni ludzie i firma

Za przedsięwzięcie podziękowano firmie Reckitt, a także Sławkowi Michałowskiemu i Sandrze Delegiewicz. W opisie tej inicjatywy mocno wybrzmiewała ich wrażliwość na potrzeby młodych ludzi oraz gotowość do działania tam, gdzie zwykłe deklaracje nie wystarczają.

To właśnie taki typ pomocy zostaje w tle szkolnego dnia, ale jego znaczenie trudno przecenić. Gdy uczeń potrzebuje podstawowych artykułów higienicznych, liczy się nie wielka oprawa, lecz dostępność, dyskrecja i poczucie, że ktoś wcześniej pomyślał o tym problemie.

na podstawie: Urząd Miasta w Nowym Dworze Mazowieckim.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Nowy Dwór Mazowiecki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.