60 tysięcy złotych w koszu. Trzech podejrzanych o oszustwo trafiło do aresztu

60 tysięcy złotych w koszu. Trzech podejrzanych o oszustwo trafiło do aresztu

FOT. KPP w Nowym Dworze Mazowieckim

64-latka z Nowego Dworu Mazowieckiego wypłaciła 60 tysięcy złotych i zostawiła gotówkę w koszu przy markecie. Gdy fałszywy policjant zażądał kolejnej wypłaty, kobieta zaczęła współpracować z funkcjonariuszami. Na miejscu odbioru przygotowanej przesyłki policjanci zatrzymali 29-latka. W sprawie aresztowano łącznie trzech podejrzanych.

Do kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Przedstawił się jako „komisarz Bielecki” i przekonywał, że przestępcy mają jej podrobiony dowód osobisty oraz mogą próbować wypłacić pieniądze z jej rachunku.

Fałszywy funkcjonariusz twierdził, że policja zatrzymała już kilka osób i potrzebuje pomocy kobiety w ujęciu pozostałych członków grupy. Podczas rozmowy ustalił, w którym banku 64-latka ma konto i jaką kwotą dysponuje. Następnie polecił jej wypłacić co najmniej 50 tysięcy złotych.

Kobieta, pozostając cały czas na telefonicznej linii z rozmówcą, wypłaciła 60 tysięcy złotych. Zgodnie z przekazanymi instrukcjami zostawiła pieniądze w koszu na śmieci przy jednym z marketów w Nowym Dworze Mazowieckim. Po powrocie do domu zaczęła podejrzewać, że padła ofiarą oszustwa. Jeszcze tego samego dnia zgłosiła się do Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.

Policjanci ustalili, że mężczyzna podający się za „komisarza Bieleckiego” chciał przejąć kolejne pieniądze. Z powodu ograniczonej możliwości wypłaty większej kwoty polecił kobiecie, aby następnego dnia ponownie poszła do banku.

Tym razem 64-latka współpracowała już z funkcjonariuszami. Do koperty trafiły pocięte kartki papieru. Kobieta podczas wizyty w banku nie zdradziła, że zna prawdziwe zamiary rozmówcy. Następnie pozostawiła przesyłkę w tym samym koszu. Na jej odbiór czekali policjanci, którzy zatrzymali 29-latka.

Mężczyzna usłyszał zarzuty oszustwa oraz usiłowania oszustwa na szkodę 64-latki. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt.

Dalsze czynności nowodworskich kryminalnych doprowadziły funkcjonariuszy do kolejnych osób mogących mieć związek ze sprawą. Przy wsparciu Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Warszawie policjanci zatrzymali w jednym z mieszkań 36-latka.

Podczas przeszukania znaleziono między innymi buzdygan, latarkę z paralizatorem, nóż taktyczny, miecz, dwie maczety, siekierę oraz pistolet z napisem „Walter”, magazynkiem i nabojami zasilanymi CO₂. W mieszkaniu oraz na zabezpieczonych telefonach znajdowały się także przedmioty wskazujące na związki zatrzymanego ze środowiskiem pseudokibiców jednego z warszawskich klubów.

36-latek usłyszał zarzuty oszustwa i usiłowania oszustwa w warunkach recydywy. Również wobec niego sąd zastosował tymczasowe aresztowanie.

Jako ostatni został zatrzymany 22-latek. Prokuratura zarzuciła mu oszustwo oraz usiłowanie oszustwa w warunkach recydywy. Na wniosek nowodworskiej prokuratury sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.

Policjanci ustalają, czy zatrzymani mogą mieć związek z innymi oszustwami metodą „na policjanta”. Śledztwo ma charakter rozwojowy, a liczba pokrzywdzonych może się zwiększyć.

Policja przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy, wypłacanie oszczędności ani pozostawianie gotówki w określonym miejscu. Osoba, która odbierze telefon od kogoś podającego się za policjanta, prokuratora lub innego funkcjonariusza, powinna się rozłączyć i samodzielnie skontaktować z policją.

na podstawie: KPP w Nowym Dworze Mazowieckim.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP w Nowym Dworze Mazowieckim). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji