Młodzi mają głos w pierwszej strategii państwa. Ankiety czekają do końca czerwca

Młodzi mają głos w pierwszej strategii państwa. Ankiety czekają do końca czerwca

To rzadki moment, gdy państwowy dokument nie powstaje wyłącznie za biurkiem, lecz ma wyrastać z codziennych doświadczeń młodych ludzi. Trwają prace nad pierwszą w Polsce Strategią Młodzieży na lata 2026–2035, a jej autorzy stawiają na szeroki głos z terenu. W centrum są nie tylko nastolatki i młodzi dorośli, ale też osoby, które pracują z nimi na co dzień i widzą ich problemy z bliska.

  • Strategia, która ma zacząć się od rozmowy z młodymi
  • Ankiety pokazują, gdzie młodzi napotykają największe bariery
  • Głos zabierają też ci, którzy pracują z młodzieżą

Strategia, która ma zacząć się od rozmowy z młodymi

Ogólnopolskie prace nad Strategią Młodzieży nabierają tempa, a ich sens sprowadza się do jednego: zanim powstanie dokument na lata 2026–2035, państwo chce usłyszeć tych, których dotyczy on najbardziej. Nie chodzi tu o deklaracje pisane w oderwaniu od rzeczywistości, lecz o próbę zbudowania planu działań na podstawie realnych doświadczeń młodego pokolenia.

W proces włączono młodzież, młodych dorosłych oraz przedstawicieli instytucji, które pracują z nimi na co dzień. To właśnie oni mają pokazać, gdzie system działa, a gdzie od dawna zgrzyta. W tle jest ważna zmiana: po raz pierwszy ma powstać ogólnopolska strategia, która nie ograniczy się do ogólnych haseł, ale wskaże kierunki działań wobec młodych ludzi w skali całego kraju.

Organizatorzy podkreślają też, że samorządy nie mogą zostać na uboczu. To one najczęściej widzą skutki decyzji podejmowanych na wyższych szczeblach i najlepiej znają lokalne potrzeby. Z tej perspektywy głos gmin, miast, szkół, organizacji i instytucji pomocowych staje się nie dodatkiem, lecz jednym z filarów całego przedsięwzięcia.

Ankiety pokazują, gdzie młodzi napotykają największe bariery

Najważniejszym narzędziem są teraz ankiety. Mogą wziąć w nich udział:

  • młodzież w wieku 13–18 lat,
  • młodzi dorośli w wieku 19–29 lat.

Pytania dotyczą codziennego życia, warunków funkcjonowania, edukacji, zdrowia psychicznego, rynku pracy, mieszkalnictwa i środowiska cyfrowego. W praktyce to właśnie te obszary najczęściej decydują o tym, czy młody człowiek ma poczucie sprawczości, czy raczej zderza się z kolejnymi przeszkodami.

Twórcy badania chcą wiedzieć nie tylko, co pomaga młodym ludziom, ale też co ich hamuje. Taki układ pytań ma dać pełniejszy obraz sytuacji i pomóc wyłapać te miejsca, w których wsparcie instytucji publicznych jest zbyt słabe albo po prostu nietrafione. Wyniki ankiet mają posłużyć do opracowania Strategii Młodzieży 2026–2035.

Ważne jest również to, że formularze są anonimowe. To daje szansę na bardziej szczere odpowiedzi, zwłaszcza tam, gdzie chodzi o zdrowie psychiczne, relacje ze szkołą, dostęp do pracy czy poczucie bezpieczeństwa w sieci. Ankiety będą dostępne do końca czerwca, więc czasu nie zostało wiele.

Głos zabierają też ci, którzy pracują z młodzieżą

Osobne ankiety przygotowano dla przedstawicieli instytucji publicznych, organizacji pozarządowych, szkół, uczelni i innych podmiotów wspierających młode pokolenie. Tu pytania kierowane są do osób, które mają bezpośredni kontakt z młodzieżą w wieku 15–18 lat oraz z młodymi dorosłymi w wieku 19–29 lat.

W tym przypadku liczą się przede wszystkim wiedza terenowa, doświadczenie i znajomość lokalnych uwarunkowań. To właśnie z takich obserwacji najłatwiej wyłapać, gdzie system wsparcia młodych ludzi wymaga korekty, a gdzie brakuje prostych narzędzi, by reagować szybciej i skuteczniej.

Za całym procesem stoją Polskie Towarzystwo Polityki Społecznej oraz Uczelnia Korczaka. Ich apel brzmi jasno: jeśli strategia ma odpowiadać na realne potrzeby, nie może powstać bez udziału tych, którzy te potrzeby znają z codziennej pracy, a także bez samych młodych ludzi. To właśnie z ich odpowiedzi ma wyłonić się obraz kraju, w którym dorastanie nie jest tylko statystyką, ale doświadczeniem wymagającym mądrych decyzji.

na podstawie: UM Zakroczym.