Wspólna komunikacja coraz bliżej samorządy szukają nowego modelu dla regionu

Wspólna komunikacja coraz bliżej samorządy szukają nowego modelu dla regionu

FOT. Urząd Miasta w Nowym Dworze Mazowieckim

W sali nowodworskiego urzędu zebrało się tego dnia kilka samorządów, które na co dzień planują transport osobno. Tym razem rozmowa nie kręciła się wokół pojedynczych linii, lecz wokół pytania, czy cały powiat i sąsiednie gminy mogą wreszcie mówić jednym komunikacyjnym głosem. W Nowym Dworze Mazowieckim wybrzmiało, że bez takiego porozumienia trudno będzie zbudować układ kursów odpowiadający na realne potrzeby mieszkańców.

  • Samorządowcy przy jednym stole i wspólny problem, który nie mieści się w granicach gmin
  • Związek komunikacyjny ma uporządkować kursy i obniżyć koszty
  • Doświadczenie z powiatu mińskiego i kolejny etap rozmów

Samorządowcy przy jednym stole i wspólny problem, który nie mieści się w granicach gmin

14 kwietnia 2026 roku w Urzędzie Miejskim w Nowym Dworze Mazowieckim odbyło się II Miejskie Spotkanie Transportowe. Na zaproszenie miasta przyjechali wójtowie i burmistrzowie gmin powiatu nowodworskiego, a także przedstawiciele Wieliszewa i Jabłonny wraz z urzędnikami zajmującymi się sprawami transportu.

To właśnie taki skład pokazuje, że temat nie dotyczy jednego miasta ani jednego przewoźnika. Granice administracyjne nie zmieniają codziennych dojazdów, a to one decydują, czy autobus jedzie wtedy, kiedy trzeba, i czy pasażerowie mogą przesiąść się bez chaosu.

Związek komunikacyjny ma uporządkować kursy i obniżyć koszty

Najmocniej wybrzmiała propozycja powołania powiatowo-gminnego związku komunikacyjnego – wspólnego organizatora transportu zbiorowego. Taki model ma łączyć planowanie połączeń, rozkładów i finansowania w jednym miejscu, zamiast rozpraszać te decyzje między kolejnymi urzędami.

Z rozmów wynika, że samorządy widzą w tym kilka konkretnych korzyści: więcej połączeń tam, gdzie dziś są luki, lepsze dopasowanie kursów do codziennych potrzeb, koordynację przewozów między gminami, spójniejszy układ komunikacyjny w całym regionie oraz niższe koszty organizacji transportu. Przy wspólnym planowaniu łatwiej też uniknąć dublowania linii i rozkładów, które szybko stają się przeszkodą dla pasażerów.

Doświadczenie z powiatu mińskiego i kolejny etap rozmów

Zanim rozpoczęła się dyskusja, głos zabrali burmistrz Nowego Dworu Mazowieckiego Sebastian Sosiński oraz Kacper Pawelczyk z miejskiego wydziału transportu publicznego. Przedstawiono aktualną sytuację komunikacyjną w regionie, a potem do rozmowy włączono doświadczenie z zewnątrz – model działający w powiecie mińskim pokazał Daniel Złamal, prezes Powiatowo-Gminnego Związku Transportu Publicznego Powiatu Mińskiego.

To porównanie z sąsiednim powiatem nie miało charakteru pokazowej prezentacji. Chodziło o sprawdzenie, jak wygląda codzienne funkcjonowanie wspólnej organizacji przewozów i jakie efekty daje taki układ. Po spotkaniu samorządy mają przejść do analiz i przygotować własne propozycje, a temat ma wracać podczas kolejnych cyklicznych rozmów.

Widać więc wyraźnie, że 14 kwietnia nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje. Padł jednak ważny sygnał – w regionie jest gotowość do szukania jednego, bardziej uporządkowanego modelu komunikacji zamiast wielu oddzielnych układów, które dziś muszą się ze sobą dopiero dogadywać.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Nowym Dworze Mazowieckim). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.