Dzieci w sieci pod lupą. W Twierdzy Modlin padły ważne słowa

Dzieci w sieci pod lupą. W Twierdzy Modlin padły ważne słowa

FOT. UM Nowy Dwór Mazowiecki

W Kasynie Oficerskim w Twierdzy Modlin rozmawiano o czymś, co wielu rodziców zna aż za dobrze – o dzieciach coraz mocniej wciąganych przez ekrany. W sali zasiedli nauczyciele, pedagodzy i rodzice, a temat nie brzmiał jak akademicki wykład, tylko jak poważne ostrzeżenie. W Nowym Dworze Mazowieckim wybrzmiało proste pytanie: jak korzystać z technologii, żeby nie stracić z oczu młodych ludzi? To spotkanie pokazało, że odpowiedź nie jest łatwa, ale rozmowa ma znaczenie.

  • Wykład o ekranach, który trafił w nerw codziennych problemów
  • Książki profesora i zdanie, które zapadło w pamięć
  • Lokalny akcent, który dodał spotkaniu ciężaru

Wykład o ekranach, który trafił w nerw codziennych problemów

Konferencję profilaktyczno-metodyczną „Dlaczego dzieci gubią się w cyfrowym świecie?” przygotowały Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka im. KEN w Warszawie , filia w Nowym Dworze Mazowieckim, oraz Fundacja Bonum Humanum. Wydarzenie odbyło się pod honorowym patronatem burmistrza miasta Sebastiana Sosińskiego, a uczestników w jego imieniu przywitał zastępca burmistrza Mariusz Ziółkowski. Podkreślił, że cyfrowe narzędzia otwierają wiele możliwości w nauce i komunikacji, ale wymagają od dorosłych i dzieci rozsądku oraz odpowiedzialności.

Największe zainteresowanie wzbudziło wystąpienie prof. Mariusza Jędrzejki, specjalisty od uzależnień behawioralnych, cyberzagrożeń i profilaktyki społecznej. Mówił o tym, jak technologia wpływa na rozwój dzieci i młodzieży, a także wyjaśniał mechanizmy dopaminowe, które sprawiają, że ekran potrafi wciągać na długo. Ważne było nie tylko to, co powiedział, ale też forma. Wykład prowadzony był z wyczuciem i humorem, dzięki czemu trudne treści łatwiej trafiały do słuchaczy.

Książki profesora i zdanie, które zapadło w pamięć

W trakcie przerwy uwagę uczestników przyciągnęło stoisko z książkami profesora. Zainteresowanie nie dotyczyło wyłącznie samych publikacji. Liczyła się też osobista dedykacja, którą autor wpisywał do egzemplarzy. Jedna z nich szczególnie zapadła w pamięć:

„N., pamiętaj, że w niebie nie ma internetu”.

To krótkie zdanie wybrzmiało jak gorzka, ale celna puenta całego spotkania. Nie było w nim moralizowania, raczej przypomnienie, że świat cyfrowy nie zastąpi relacji, obecności ani uważności wobec dziecka. Właśnie taki przekaz najlepiej działa wtedy, gdy temat ekranów przestaje być teorią, a staje się codziennym problemem w domu i szkole.

Lokalny akcent, który dodał spotkaniu ciężaru

Ostatnim prelegentem był Maciej Szczodrowski, nowodworzanin. Jego obecność nadała konferencji wymiar bardziej osobisty, bo pokazała, że o sprawach ważnych dla dzieci i młodzieży mogą mówić także ludzie stąd, znający realne potrzeby i napięcia, z jakimi mierzą się rodziny oraz szkoły. To ważny sygnał, zwłaszcza gdy rozmowa dotyczy nie tylko technologii, ale też kondycji psychicznej młodych ludzi.

Konferencja stała się więc czymś więcej niż jednorazowym wydarzeniem. Z jednej strony była miejscem wymiany doświadczeń między specjalistami, nauczycielami i rodzicami, z drugiej – przypomnieniem, że higiena cyfrowa i odpowiedzialne korzystanie z nowych technologii nie są abstrakcją. W Nowym Dworze Mazowieckim padły konkretne słowa o problemie, który coraz częściej rozgrywa się w domach, w szkołach i na ekranach trzymanych w dłoniach przez dzieci.

na podstawie: UM Nowy Dwór Mazowiecki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Nowy Dwór Mazowiecki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.