Sprzątanie szlaków w Twierdzy Modlin. Uczniowie i partnerzy wzięli się do pracy

Sprzątanie szlaków w Twierdzy Modlin. Uczniowie i partnerzy wzięli się do pracy

FOT. Urząd Miasta

Na szlakach Twierdzy Modlin tego dnia nie było miejsca na przypadek. Zamiast spacerowego tempa pojawiły się worki, rękawice i konkretne działania, a efekt miał znaczenie nie tylko estetyczne. W akcji spotkali się pasjonaci historii, młodzież i miejskie instytucje, które od lat łączą siły wokół turystyki i ochrony dziedzictwa. To był prosty, ale wymowny sygnał, że o takie miejsca trzeba dbać razem.

  • PTTK i Arsenał zebrały wokół szlaków ludzi, którym zależy na Twierdzy Modlin
  • Uczniowie weszli do akcji i pokazali, że historia zaczyna się od porządku

PTTK i Arsenał zebrały wokół szlaków ludzi, którym zależy na Twierdzy Modlin

Akcję sprzątania szlaków zorganizował Oddział PTTK w Nowym Dworze Mazowieckim wspólnie z GHP Arsenał. Obie inicjatywy od lat pojawiają się przy wydarzeniach, które łączą turystykę, pamięć o historii i aktywne poznawanie regionu. Tym razem chodziło o coś bardzo konkretnego: porządek na trasach, który przekłada się na wygodę zwiedzających i lepszy odbiór całego terenu.

Wydarzenie odbyło się pod honorowym patronatem burmistrza Nowego Dworu Mazowieckiego Sebastiana Sosińskiego. Głównym sponsorem była firma Lukullus. Wsparcie przyszło też z wielu stron: od Muzeum Kampanii Wrześniowej i Twierdzy Modlin, przez MZO Nowy Dwór Mazowiecki i Miejski Serwis Komunalny, po Nowodworskie Centrum Inicjatyw Społecznych, Fundację Grupa Modlin, Fundację Żywej Historii, Ochotniczą Straż Pożarną – Ratownictwo Wodne oraz Wirtualny Nowy Dwór.

Uczniowie weszli do akcji i pokazali, że historia zaczyna się od porządku

Najmocniej widać było obecność młodych. W sprzątaniu uczestniczyli uczniowie z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 4 oraz ze Szkoły Podstawowej nr 7, razem ze swoimi opiekunami. To właśnie takie działania najmocniej osadzają opowieść o Twierdzy Modlin w codzienności, bo nie kończą się na deklaracjach. Tu liczyła się praca, cierpliwość i wspólny wysiłek w terenie.

Po zakończeniu zbierania odpadów przyszedł czas na mniej formalną część spotkania. Przy ognisku, kiełbaskach i tradycyjnej grochówce uczestnicy mogli odetchnąć po pracy i zamienić kilka słów już bez pośpiechu. Taki finał dobrze domknął całą akcję — najpierw konkret, potem integracja. I właśnie w tym tkwi siła podobnych przedsięwzięć: łączą praktyczne porządkowanie szlaków z budowaniem przywiązania do miejsca, które ma znaczenie dla miasta i dla odwiedzających je osób.

na podstawie: Urząd Miasta w Nowym Dworze Mazowieckim.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.