[PIŁKA NOŻNA] Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Ząbkovia Ząbki 3:3 w 27. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 1 (Grupa I)

[PIŁKA NOŻNA] Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Ząbkovia Ząbki 3:3 w 27. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 1 (Grupa I)

W 27. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 1 (Grupa I) Świt Nowy Dwór Mazowiecki zremisował na Stadionie Miejskim z Ząbkovią Ząbki 3:3. Spotkanie miało dwa zupełnie różne oblicza. Gospodarze prowadzili już 2:0, ale końcówka pierwszej połowy i początek drugiej wywróciły wszystko do góry nogami. Punkt dla Świtu uratował dopiero M. Kucharczyk w 93. minucie.

Świt miał wynik pod kontrolą, a potem zrobiło się nerwowo

Przez większą część pierwszej połowy to gospodarze wyglądali na zespół, który lepiej odczytał ten mecz. W 29. minucie do siatki trafił A. Olpinski i Świt mógł złapać oddech, bo prowadzenie dodało drużynie pewności. Do przerwy było 1:0, ale ten wynik nie oddawał jeszcze tego, co miało się wydarzyć po zmianie stron.

Tuż przed zejściem do szatni nadeszło jednak ważne i bardzo bolesne dla gospodarzy wydarzenie. Świt musiał kończyć spotkanie w osłabieniu po czerwonej kartce w doliczonym czasie pierwszej połowy. To był moment, który wyraźnie skomplikował zadanie po przerwie, choć na starcie drugiej części nic jeszcze na to nie wskazywało.

Po wznowieniu gry Świt uderzył jeszcze raz. W 46. minucie K. Zbikowski podwyższył na 2:0 i wtedy w Nowym Dworze Mazowieckim można było mieć poczucie, że gospodarze są blisko cennego zwycięstwa. Ząbkovia nie zamierzała jednak składać broni.

Goście odrobili straty, a Kucharczyk uratował remis w 93. minucie

Zaledwie trzy minuty później M. Augustyniak dał gościom sygnał do ataku, a w 53. minucie ponownie wpisał się na listę strzelców, doprowadzając do wyrównania. Niespełna kilka minut później Ząbkovia była już na prowadzeniu, bo w 59. minucie trafił O. Wojtysiak. Z 2:0 zrobiło się 2:3 i gospodarze znaleźli się pod ścianą.

Świt nie odpuścił jednak do samego końca. W doliczonym czasie gry, w 93. minucie, M. Kucharczyk doprowadził do remisu 3:3 i uratował dla gospodarzy punkt, który jeszcze chwilę wcześniej wydawał się zagrożony utratą. To był gol, który mocno podniósł temperaturę na stadionie i pozwolił Świtowi uniknąć bolesnej porażki po meczu pełnym zwrotów akcji.

Dla kibiców z Nowego Dworu Mazowieckiego to był wieczór pełen mieszanych uczuć. Z jednej strony niedosyt po oddanym prowadzeniu, z drugiej ulga, że finał nie zakończył się kompletnym rozczarowaniem.

Świt Nowy Dwór MazowieckiStatystykaZąbkovia Ząbki
3Gole3