Nowy Dwór Mazowiecki oddał hołd ofiarom Katynia przy Dębie Pamięci

Nowy Dwór Mazowiecki oddał hołd ofiarom Katynia przy Dębie Pamięci

FOT. UM Nowy Dwór Mazowiecki

Najpierw były kwiaty pod pamiątkowymi tablicami, potem msza, przemarsz i wojskowy apel przy pomniku. W Nowym Dworze Mazowieckim pamięć o Katyniu nie zamknęła się w oficjalnym ceremoniale – tego dnia wybrzmiała głosem rodzin, uczniów, żołnierzy i samorządowców. Najmocniej wybrzmiało jednak to, że wśród zamordowanych w 1940 roku byli także oficerowie związani z dawnym Batalionem Elektrotechnicznym stacjonującym w mieście. Tę opowieść domknął kolejny Katyński Dąb Pamięci, posadzony dla ppor. rez. sap. Waleriana Inocentego Zatcheja.

  • Kwiaty pod dawnymi koszarami otworzyły dzień pamięci
  • Msza, szkolny program i przemarsz nadały uroczystości rytm
  • Dąb Pamięci i wojskowy apel domknęły opowieść o katyńskiej stracie

Kwiaty pod dawnymi koszarami otworzyły dzień pamięci

Obchody 86. rocznicy zbrodni katyńskiej rozpoczęły się w miejscu szczególnym dla nowodworskiej historii – na terenie dawnych koszar Batalionu Elektrotechnicznego przy ul. Paderewskiego. To właśnie tam uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty i zapalili znicze przy tablicach pamiątkowych, zaczynając dzień od spokojnego, wyraźnego gestu pamięci.

Wspólna organizacja wydarzenia połączyła samorząd Nowego Dworu Mazowieckiego, Związek Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej, 2 Mazowiecki Pułk Saperów, Zespół Szkół nr 2 i parafię pw. św. Michała Archanioła. To zestaw nieprzypadkowy – pokazuje, że w mieście pamięć o Katyniu opiera się nie na jednym środowisku, lecz na kilku równolegle pracujących środowiskach: wojsku, szkołach, rodzinach ofiar i instytucjach samorządowych.

Msza, szkolny program i przemarsz nadały uroczystości rytm

Z tablic pamiątkowych uczestnicy przeszli do kościoła pw. św. Michała Archanioła. Tam ks. prałat Andrzej Kwiatkowski, proboszcz parafii, odprawił mszę świętą i wygłosił homilię, w której mocno wybrzmiał ciężar historii oraz cena wierności prawdzie, przysiędze i ojczyźnie. Taki ton nie pozostawiał złudzeń – katyńska rana wciąż domaga się nie tylko wspomnienia, ale i uczciwego nazwania winy.

Po nabożeństwie scenę przejęli uczniowie Zespołu Szkół nr 2, przygotowując program artystyczny pod kierunkiem Marii Możdżyńskiej i Renaty Jastrzębskiej. W takich momentach szkolne występy przestają być tylko częścią ceremonii. Stają się narzędziem przekazywania pamięci młodszym, bez zbędnego patosu, ale z wyraźnym sygnałem, że historia nie kończy się wraz z odejściem ostatnich świadków.

Dopiero potem uczestnicy, prowadzeni przez kompanię honorową 2 Mazowieckiego Pułku Saperów i akompaniament werbli, przemaszerowali na skwer przy pomniku „Chwała tym co oddali życie za Polskę” przy ul. Warszawskiej. Ten przejściowy marsz między kościołem a pomnikiem porządkował całe wydarzenie: od modlitwy, przez pamięć szkolną, po wojskowy ceremoniał.

Dąb Pamięci i wojskowy apel domknęły opowieść o katyńskiej stracie

Przy pomniku uroczystość nabrała bardziej oficjalnego tonu. Dowódca uroczystości złożył meldunek płk. Mariuszowi Łuszczyńskiemu, dowódcy 2 Mazowieckiego Pułku Saperów. Po podniesieniu flagi państwowej na maszt i odegraniu hymnu państwowego głos zabrał burmistrz Sebastian Sosiński, a następnie płk w st. spocz. Alfred Kabata, prezes Zarządu Głównego Związku Oficerów Rezerwy Rzeczypospolitej Polskiej. W swoim wystąpieniu przypomniał, że zbrodnia katyńska należy do najbardziej tragicznych rozdziałów polskiej historii.

To właśnie wtedy wybrzmiała ważna lokalna informacja: wśród ofiar tej zbrodni jest 38 oficerów wywodzących się z Batalionu Elektrotechnicznego, który stacjonował w Nowym Dworze Mazowieckim w latach 1921–1939. Jednym z nich był ppor. rez. sap. Walerian Inocenty Zatchej, którego pamięć uczczono przez posadzenie Katyńskiego Dębu Pamięci. Tabliczkę przy drzewie odsłonili przedstawiciele szkoły, Bohdan Sobiewski – syn kpt. Franciszka Sobiewskiego zamordowanego w Charkowie – oraz Marek Krystyniak, prezes Warszawskiej Rodziny Katyńskiej.

Później pojawili się kolejni goście, a wraz z nimi kolejne odwołania do rodzinnej pamięci i odpowiedzialności za przekaz. W uroczystościach uczestniczyli m.in.:

  • Magdalena Biernacka – starosta nowodworski,
  • Zbigniew Czaplicki, który odczytał list od marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika,
  • Karolina Wesołowska reprezentująca Muzeum Katyńskie w Warszawie ,
  • ppłk SG w st. spocz. Marek Krystyniak,
  • senator RP Jolanta Hibner,
  • wójt gminy Czosnów Anna Maliszewska,
  • radni Rady Miejskiej w Nowym Dworze Mazowieckim.

Nie zabrakło też rodzin ofiar, środowisk katyńskich, przedstawicieli wojska, służb mundurowych, szkół, organizacji społecznych, harcerzy i gości z innych środowisk historycznych, w tym reprezentantów Bractwa Kurkowego oraz osób związanych z pamięcią o Katyniu w kraju i poza nim.

Po odczytaniu Apelu Poległych oddano salwę honorową, a pod pomnikiem złożono kwiaty. Całość spiął jeszcze jeden mocny znak ciągłości: do tej pory w całym kraju posadzono 28 Dębów Pamięci poświęconych oficerom Batalionu Elektrotechnicznego, z czego 17 znajduje się właśnie w Nowym Dworze Mazowieckim. To pokazuje, że pamięć o tych oficerach nie jest tu jednorazowym gestem, lecz trwałym elementem miejskiej opowieści.

na podstawie: UM Nowy Dwór Mazowiecki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Nowy Dwór Mazowiecki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.