[PIŁKA NOŻNA] Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Legia Warszawa II 0:1 w Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I)

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Legia Warszawa II 0:1 w Betclic 3. Liga Grupa 1 (Grupa I)

Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Legia Warszawa II 0:1 (HT 0:0) – gospodarze ulegli rezerwom Legii po późnym golu i muszą pogodzić się z kolejnym trudnym rozdziałem w tej rundzie.

Na Stadionie Miejskim w Nowym Dworze Mazowieckim liczyliśmy na punktowy zastrzyk przed kolejnymi starciami, ale to goście z Warszawy wywieźli pełną pulę. Do przerwy oglądaliśmy wyrównane widowisko z wyraźną, choć nieskuteczną przewagą Legii. Po zmianie stron tempo rosło – miejscowi próbowali, szukali przestrzeni za plecami obrony rywali, ale to jeden moment zadecydował o losach meczu.

Pierwsza połowa – legioniści dominowali, ale bez konkretu

Od pierwszych minut to rezerwy stołecznego klubu kontrolowały środek pola i częściej napędzały akcje. Mimo tego klarownych sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo i wynik do przerwy pozostał bezbramkowy. Świt potrafił jednak podkręcić tempo w kilku fragmentach, próbując zaskoczyć szybkim przerzutem piłki na skrzydła – publiczność dziękowała z zaangażowaniem, ale ostatnie podania nie sięgały adresatów.

Po wznowieniu, już w 48. minucie, głośno zrobiło się po niepewnej interwencji bramkarza Legii, Gabriela Kobylaka – z tego zamieszania Świt wywalczył rzut rożny, przy którym panowała spora nerwowość w polu karnym gości. To był moment, w którym gospodarze naprawdę uwierzyli, że mogą przechylić szalę na swoją korzyść.

Decydująca akcja – Mikanowicz przełamał impas w 83. minucie

Gdy wydawało się, że spotkanie będzie się kończyć bez rozstrzygnięcia, w 83. minucie indywidualną akcją odważnie popisał się Erik Mikanowicz. Zmierzając w stronę bramki, przedarł się w polu karnym i umieścił piłkę w siatce – gol, który pogodził zespół z Warszawy z kolejnymi trzema punktami. Dla Legii to już szóste ligowe zwycięstwo z rzędu i jednocześnie trzynasty mecz bez porażki – seria, która tylko utwierdza ją na szczycie tabeli.

Po tym trafieniu Świt jeszcze próbował podkręcić tempo i poszukać wyrównania, ale czasu i argumentów brakło. Goście zagrali mądrze taktycznie, zamykając kluczowe strefy i torując drogę do wygranej.

Na trybunach panowały mieszane uczucia – złość i rozczarowanie wśród tych, którzy liczyli na punkty dla lokalnej drużyny, ale też szacunek dla ambicji piłkarzy Świtu, którzy do ostatniej sekundy walczyli o idealny wynik. Klub musi teraz szybko podnieść głowy – przed nami kolejne ligowe wyzwania.

Następny mecz Świtu zaplanowano już na 7 marca, kiedy to u siebie podejmiemy Widzew II – kolejna okazja, by na Stadionie Miejskim spróbować poprawić ligową sytuację.

Świt Nowy Dwór MazowieckiStatystykaLegia Warszawa II
0Gole1

Autor: redakcja sportowa newsynowodworskie.pl